Następna strona Poprzednia strona Spis treści

1. Wprowadzenie.

Jako długoletni fan kart dźwiękowych gravis-a, byłem naprawdę szczęśliwy kiedy zobaczyłem prawdziwą nowość gravis-a. Od długiego czasu planowałem kupić kartę Ultrasound i kupiłem ją z 1 MB RAM-u jak tylko pojawiła się we Francji.

Zainstalowałem ją, i cieszyłem się kiedy została wykryta przez mój Plug'n'Play BIOS, a nawet przez Windows 95 (przepraszam, ale nie ponabijam się dzisiaj z ich marketingu). Więc pomyślałem, że karta mogłaby działać wszędzie...

No to odpaliłem Linux-a, nie miałem problemów, karta została wykryta jako gus rev 3.4, co wydawało się być poprawne, ale nie było...

Jakiś czas później spróbowałem Quake'a i nie miałem dźwięku. Przeczytałem więc podręcznik do gry, i zobaczyłem, że korzysta on z pewnych mechanizmów DMA, których nie było w standardowym gus-ie.

Pomyslałem, że to wcale nie jest zabawne, mieć taką cholernie dobrą kartę i nie mieć dźwięku w takiej fajnej grze. (wersja dos-owa potrzebuje emulacji sound blaster-a, a ja wolę nie mieć dźwięku niż to)

No to co teraz? Powinienem czekać do maja na sterownik PnP dla gus-a? Mam kupić sound blaster-a (sic)? co będzie w następnym odcinku "Akt X"?


Następna strona Poprzednia strona Spis treści